Kownackiej pod wodą !

Dramat mieszkańców ul. Marii Kownackiej trwa! Pan burmistrz przesyła pisma, w których odnosi się do problemów mieszkańców z kompletną indolencją. Nie rozumie problemów ani pan burmistrz Dąbrowski, ani wiceburmistrz Kłódkiewicz, ani kierownik referatu infrastruktury i inwestycji - pan Salak. Dla nich problem nie istnieje, bo sytuacja ta dotyczy obrzeży Gminy... Daleko, z Ratusza nie widać...

W składnicy plików (menu "Pobierz" -> Interpelacje do burmistrza) zamieściłem cała dotychczasową korespondencję:

Moje interpelacje z dnia: 21.07.2011, 13.03.2012, 24.04.2012, 14.06.2012, 15.06.2012, 21.06.2012 oraz odpowiedzi burmistrza z dnia: 12.04.2012, 24.05,2012 oraz 15.06.2012 r.

Mieszkańcy mają żal. Słuszny żal, że NIKT z Urzędu nie poczuwa się do tego, by z problemem się zmierzyć...

Pan Krzysztof pisze:
"Jestem mieszkańcem ul. Kownackiej w Dziekanowie. Widziałem składane w zeszłym roku Interpelacje w sprawie odwodnienia wzdłuż mojej ulicy. czy może mi Pan napisać czy jest na nie jakaś odpowiedź? Wprawdzie zostało wykonane kolejne równanie drogi, ale oczywiście niczego istotnego to nie zmienia. Po pierwsze równana jest cała droga przez co jest ona coraz bardzie obniżana,nie jest dokładana nowa warstwa szutru, a moim zdaniem trzeba by naprawić te części drogi gdzie stoi woda. Po drugie znaczne
obniżenie drogi na wysokości posesji  nr 39 oraz nr 37 powoduje po jakichkolwiek opadach deszczu rozlewisko na całej szerokości ulicy Kownackiej. Skutkuje to tym ,iż nie można przejść ulicą "suchą stopą" nasze ogrodzenia , furtki i bramy są notorycznie zalewane przez przejeżdżające samochody i prawdopodobnie będą niedługo całkowicie zniszczone itd. Czy mamy jakieś możliwości wyegzekwowania obowiązku utrzymania drogi przez Gminę, która jest jej właścicielem? Poza tym jak mieszkańcy pozostałych prywatnych dróg mają przekazywać części swoich działek na drogi gminne skoro nic za tym nie będzie szło (patrz ulica Marii Kownackiej).
Założono u nas w końcu  i wcale nie w pierwszej kolejności (chociaż jest to droga gminna) oświetlenie ulicy, ale jest ono chyba jednorazowe, zgłoszenie (do Straży Miejskiej w Łomiankach) nie działającej (nie świeci ) latarni 1,5 miesiąca temu nie spowodowało jej naprawy do dzisiaj."

 

List od Pani Wandy:
Jestem maksymalnie wściekła, bo tak wygląda moja, GMINNA, WYRÓWNANA 3 tygodnie temu ulica.Przesyłam ponownie kilka zdjęć, nie archiwalnych, tylko zrobionych AD 2012, 21 czerwca o godz. 17,00. Słońce świeci, a ja bez kaloszy nie mogę przekroczyć furtki.
Pan burmistrz będzie się naturalnie chwalił swoimi dokonaniami, np. "wyrównaliśmy gminne ulice".Oto efekt prac firm, które wybrali  podlegli mu pracownicy. To są zmarnowane pieniądze!!!!!

Kownackiej2

Kownackiej4

 

W dniu dzisiejszym w urzędzie złożyłem kolejne pismo w uzupełnieniu do wczorajszej o przesłany mi materiał foto...

 

Marcin ETIENNE